Cześć
Działanie publiczne wymaga czasem kroków publicznych.
Stąd to wystąpienie - takie tragiczkowate w swojej wymowie.
Czuję potrzebę publicznego odcięcia się od tego, co tu się dzieje,
więc niniejszym to robię.
Z braku lepszych możliwości forma jest taka. Można mówić na to: foremka.
Gupiutka foremka. Lepszej nie mam, mam taką jak ja sam - tępą i pustą
w środku.

W każdym razie spędziłem tutaj kilka fajnych chwil,
poznałem kilku fajnych ludzi.

Dzięki Wam, wspaniali ludzie!

Jednak dłużej nie umiem znieść tego, co tu się dzieje: drwin, kłótni,
rozmowy o literaturze tylko, gdy się wyłączy empatię dla upokarzanych
w sąsiednim wątku - nie awatarów, nie - ale ludzi.

Nie, nie umieram jeszcze - może kiedyś, później. Ale jeszcze nie teraz. Teraz tylko wyciągam wtyczkę. Kontaktów w domu jest
dużo, więc innym też da się tu dotrzeć. Wszyscy,
którym to do czegoś będzie potrzebne,
którym to do czegoś jest potrzebne, znajdą przewód. Może nie
znajdą powodu, ale szukanie go nie jest chyba aż tak ważne.

Przyjaciele - nie smućcie się zatem.

Cześć.
  • Autor notki: . .
  • 21 września 2017, 20:35:41
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 2

Podoba się (1)

Komentarze (2)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się